wtorek, 13 września 2011

Japoński styl pracy.

Do wyjazdu 16 dni... Dwa tygodnie i dwa dni... Aaaaa!! Zaczynam panikować!...

Ale to nie o tym chciałam napisać. Z ciekawości napisałam do profesora, u którego będę pracować, jak u nich wygląda weekend. To jest czy w sobotę i niedzielę jeżdżą na uczelnię? Odpowiedź dostałam ekspresowo, a jej treść zwaliła mnie z nóg... Chociaż powinnam się tego spodziewać, po Japończykach.
Napisał: "W sobotę zwykle pracujemy. Ale kończymy WCZEŚNIEJ - tak około 16:00 - 18:00. W niedzielę mamy wolne."
Heee? To ma być wcześniej?! Chyba nie muszę się w takim razie martwić o nudę. Zbyt dużo wolnego czasu mieć nie będę... No dobra, ale skoro 16:00 - 18:00 to wcześnie... to o której oni wychodzą z labu w tygodniu?! O 20:00?? 21:00?? W lecie po zmroku, a w zimie w środku nocy? Masakra... xD

Zobaczymy jak poradzi sobie z tym moje lenistwo. Może przez te trzy miesiące się go po prostu pozbędę. Czas zakończyć polskie wakacje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz